środa, 9 września 2020

Makaron z czerwonej soczewicy z orzechowym tofu

Witajcie :)

Znaleźliśmy fajne składniki i postanowiliśmy coś dobrego ugotować dla Was.Nigdy wcześniej nie próbowaliśmy makaronu z soczewicy, a i też nie udało nam się znaleźć tofu z orzechami laskowymi i ziemnymi.
Pomysł łatwy i szybki do zrobienia. Sami zobaczcie. 
Polecamy gorąco, bo wyszło przepysznie.




Składniki:

1 opakowanie makaronu z czerwonej soczewicy
250 gram
1 kostka tofu z orzechami
1 mały brokuł
1 mała cebula
200 ml słodkiej śmietanki 18%
kilka plasterków jalapeno
1 łyżka stołowa kukurydzy z puszki
1 łyżka pestek z dyni
1 łyżeczka czarnej fasoli w oleju i chili
płatki chili, pieprz, tymianek, oliwa z oliwek, zielone pesto


Zaczynamy jak zawsze od wstawienia wody na makaron :)Zanim woda zacznie wrzeć przygotujemy warzywa. Kroimy drobno cebule, myjemy i rozdzielamy na małe różyczki brokuła. Następnie rozgrzewamy nieco oliwy i wrzucamy na nią cebulę, pestki dyni i brokuł.Przesmażamy aż cebula się zeszkli, a pestki zaczną strzelać. Teraz dodajemy nieco wody i przykrywamy, aby brokuł lekko się uparował. Jak zmieni kolor na intensywny zielony dolewamy 200 ml śmietanki. Dodajemy też płatki chili, pieprz, tymianek, nieco zielonego pesto i pokrojoną w kostkę jalapeno. Gotujemy razem, aż śmietanka zredukuje się i zacznie gęstnieć. My dodajemy zawsze nieco mielonego lnu, aby sos nieco zagęścić. Uważajcie z tym, ponieważ za duża ilość zamieni sos w "glutka", a tego nie chcemy. To ma być tylko pomocnik w lepszym trawieniu. Oczywiście w miedzy czasie nie zapominamy o tym, żeby ugotować makaron w lekko osolonej wodzie. Mieszamy sos z makaronem ugotowanym al dente i dodajemy tofu, i ponownie mieszamy, ale teraz juz delikatnie, żeby nam się tofu nie rozpadło. Gotowe :)
Jeżeli macie ochotę np. posypać to jakimś serem, oczywiście zróbcie to. Ciekawa zapewne również byłaby wersja z sosem z pomidorów. Hmmm pomyślimy nad taką wersją.
Smacznego życzymy :)


wtorek, 5 maja 2020

Super Guacamole

Witajcie kochani :)

Dzisiaj chcielibyśmy zaproponować najlepsze guacamole na świecie :)
Ta wersja może jest niektórym znana, ale napewno większości z Was nie.

Zobaczcie jakie to proste i super smaczne :)





Składniki:

2 średniej wielkości avocado
3 duże ząbki czosnku
1/2 limonki 
1 ostre chili
1 cebula szalotka
1 duży pomidor
1/2 pęczka bazylii
kilka listków mięty
2 łyżki stołowe oliwy z oliwek
świeżo zmielony pieprz


Zadanie jest proste !
Do pojemnika do blendowania wrzucamy wszystkie składniki poza pomidorem i szalotką.
Miksujemy wszystko na gładką masę. Po zmiksowaniu dodajemy drobno pokrojoną szalotkę i pomidora pamiętając o tym, żeby wyczyścić go z pestek.

To tyle :) Szybko i smacznie.



piątek, 28 lutego 2020

Pierogi z soczewicą - smaki Indii

Hej kochani ludzie :)

Lubicie soczewicę? Kto nie lubi hihi... A indyjskie klimaty, kuchnię, przyprawy, zapachy?

Niezwykle smaczne pierogi z soczewicą w stylu nieco indyjskim. To jest propozycja na dzisiaj :)
Jeśli bliskie są Wam takie smaki to napewno pierogi, które Wam proponujemy, a raczej przepis na ich zrobienie napewno Wam posmakują.

Hindusi z soczewicy przygotowują wiele różnych dań. Mają do dyspozycji dużą ilość rodzajów soczewicy i korzystają z niej, jak to się mówi pełnymi garściami. To niezwykła kuchnia pełna aromatycznych przypraw, warzyw i chyba największy na świecie wybór wegeteriańskich i wegańskich przepisów.
Zapraszamy do smaków Indii :)






Składniki :

1/2 kg ziemniaków
1/2 szklanki zielonej soczewicy
3 szalotki
1 papryczka chili
świeża natka kolendry
1 łyżka pasty curry lub łyżeczka proszku curry
tymianek najlepiej świeży
pieprz świeżo mielony

Zaczynamy od ugotowania ziemniaków i soczewicy. W trakcie gotowania kroimy szalotkę i przesmażamy na złoty kolor. Dobrze używać do smażenia oleju z rzepaku tłoczonego na zimno. Jest zdrowy i ma dużo Omega 3, co jest bardzo dobre dla naszego zdrowia :)
Ziemniaki po ugotowaniu przeciskamy przez praskę. Dodajemy soczewicę i przesmażoną szalotkę.
Mieszamy wszystko i dodajemy pastę curry, pieprz, świeże chili i pokrojoną drobno kolendrę.
Zauważcie, że nie wspominamy o soli. My jej nie używamy prawie wcale. Tutaj wystarczy to co jest w paście Curry. Tak więc ziemniaki i soczewicę możecie ugotować bez soli.
Farsz należy dokładnie wymieszać i oczywiście spróbować, bo może będziecie mieli ochotę na wyższy stopień ostrości.

Ciasto na pierogi jest z mieszanki mąki pszennej i żytniej.
Przepis jest: TUTAJ

Zajrzyjcie koniecznie ponieważ jest tam przepis na inne, równie smaczne pierogi.

Życzymy smacznego :)


wtorek, 15 października 2019

Cous Cous - super danie z warzywami.

Hej :)

Szybkie danie z rejonu Maroka. Uwielbiamy te smaki. :)





Składniki:

250 g pełnoziarnistego cous cous
1 żółta cukinia
1 żółta papryka
170g fasolki szparagowej
1 puszka kasztanów w zalewie wodnej
2 duże łyżki pestek dyni
kilka suszonych moreli
1 papryczka chili
Mix kiełków
oregano, tymianek, pieprz , pasta Harissa, sos sojowy, oliwa z oliwek

Danie jest bardzo proste. Wszystkie składniki kroimy i wrzucamy na rozgrzaną oliwę.
Podsmażamy lekko, a po chwili podlewamy niewielką ilością bulionu warzywnego.
Dodajemy przyprawy i pastę Harissa. Dusimy do miękkości tak, aby jak najwięcej bulionu odparować.
Cous cous przygotowujemy klasycznie.
Podajemy ze świeżą papryczką chili i kiełkami.

Proste i pyszne w max 15 min. Polecamy, zróbcie to w domu.
Jeśli macie inny pomysł na to danie pochwalcie się w komentarzu.

Smacznego :)

środa, 14 sierpnia 2019

Saag Aloo - Indyjskie pyszności

Hej :)

Ostatnio pojawia się u nas dużo kuchni indyjskiej. Sorry, ale uwielbiamy te klimaty i często jemy kuchnie hinduską.
Przy okazji chcemy podzielić się z Wami naszymi pomysłami na tą kuchnię.
Dzisiaj klasyk kuchni indyjskiej a mianowicie Saag Aloo. Zapewne większość z Was słyszała o tym daniu a też zapewne duża część z Was jadła.

I jak ? Smakowało Wam ?

Dla nas to jedno z lepszych dań kuchni indyjskiej. Uwielbiamy to ostre połączenie szpinaku i ziemniaków. Taka jest wersja klasyczna. Tylko ziemniaki i szpinak plus przyprawy.
Ale Saag Aloo ma wiele wersji. Zależy to od regionu a, że w Indiach ich nie brakuje to mamy wiele wersji.
Tak czy siak to niezwykle smaczne danie i Warto, abyście sprobowali naszej wersji.

Nasza propozycja to autorska wersja no chyba, że jest gdzieś w Indiach taka.

Poczytajcie i wypróbujcie.



Składniki:

500 g szpinaku (mrożony brykiet)
500 g ziemniaków
2 marchewki (średniej wielkości)
1/2 papryki słodkiej
1 mała cebula
4 ząbki czosnku
pasta curry Tikka masala
2 łyżki Bombay Sandwich spread (ostra pasta z kolendry)
sos chili
1 mała łyżeczka cuminu (kmin rzymski)
1 mała łyżeczka kurkumy
sos sojowy
pieprz

Zaczynamy od ziemniaków.  My zawsze gotujemy ziemniaki osobno a to dlatego, że pasta curry jest dość kwaśna i utrudnia dogotowanie ziemniaków podobnie jak kapusta kiszona w kapuśniaku.
Resztę składników gotujemy razem. Startujemy od prażenia pasty curry z łyżeczką kminu rzymskiego. Do rozgrzanego woka wrzucamy dwie duże łyżki pasty Tikka masala (my używamy Pataks) i małą łyżeczkę kminu rzymskiego. Wok nie powinien być bardzo mocno rozgrzany. Chwilę prażymy składniki na suchej patelni i kiedy zaczną mocno pachnieć podlewamy niewielką ilością wody. Zaraz potem wrzucamy szpinak. Dusimy aż szpinak rozmrozi się. Wszystko gotujemy na średnim ogniu. Teraz dodajemy pokrojoną marchewkę, paprykę i cebulę. Podlewamy wodą i dusimy razem aż wszystko zmięknie, to będzie ok 20 min. Teraz dodajemy ugotowane ziemniaki, przeciśnięty przez praskę czosnek, dwie duże łyżki pasty Bombay, kurkumę, sos chili, sos sojowy (1 łyżka stołowa) na koniec świeżo mielony pieprz.
Dusimy wszystko razem jeszcze jakieś 15-20 minut. Ważne jest aby wszystko przeszło wspaniałymi zapachami i smakiem indyjskich przypraw. Potrawa powinna być ostra !
Danie jest gotowe i polecamy jeść je z chlebem Naan lub innymi chlebkami indyjskimi.

Mamy nadzieję, że taka wersja posmakuje Wam.

Życzymy smacznego.

piątek, 26 kwietnia 2019

Korma Curry z tofu. Cudowne smaki dalekiego wschodu

Witamy witamy :)

Dzisiaj tak na szybko, bez zbędnego opowiadania o tym ,jak to super jest gotować :)
To, że jest to wszyscy wiemy. ;)

Tak więc dzisiaj niezwykłe korma curry z pysznym tofu i jeszcze kilkoma fajnymi dodatkami, które znajdziecie w przepisie.




Składniki :

1/4 kubka orzeszków ziemnych
5 grzybów Shitake
małe opakowanie młodej kukurydzy
jedna duża cebula
1 czerwona papryka
3 duże łyżki pasty curry (Korma paste Patak's)
1 puszka mleka kokosowego
1 łyżka startego świeżego imbiru
1 opakowanie Tofu
3 gałązki szczypiorku
mały pęczek świeżej natki kolendry
świeży szpinak (3 garści)
1 papryczka chili
jedna łyżeczka czarnej fasoli w chili
pieprz
olej kukurydziany


No to zaczynamy. Po pierwsze to musimy pokroić wszystkie warzywa. Danie będziemy robić w woku. A jeśli w woku, to wszystko powinno być przygotowane od razu.
Rozgrzewamy olej w woku i wrzucamy jako pierwsze orzeszki ziemne. Prażymy je przez chwilę. Zobaczycie, jeśli zaczną się rumienić to oznacza, że są ok. Teraz na patelnię dajemy 3 duże łyżki pasty curry. Najlepszy dla nas jest Patak's, ale możecie użyć innej, jeśli macie. Pastę przesmażamy chwilę, aby uwolnić jak najwięcej aromatów. Dobrze jest to robić na mniejszym ogniu, żeby nie przypalić pasty. Teraz podlewamy niewielką ilością wody i dodajemy warzywa. Shitake, szpinak, szczypiorek i kolendra jeszcze zostają na stole. Przesmażamy wszystko z pastą jakieś 3-4 min. i dodajemy mleko kokosowe.
Zagotowujemy i zmniejszamy ogień, aby delikatnie wszystko się dusiło. Kiedy warzywa zaczynają mięknąć dodajemy świeży imbir, szpinak i shitake. To ważne, żeby dodać to pod koniec. Nie stracą swoich właściwości, bo będą tylko chwilę gotowane. Jak szpinak zmięknie, dodajemy łyżeczkę czarnej fasoli w chili. Dla tych, którzy nie znają tej "pasty": czarna fasola z chili w oleju to niezwykła przyprawa do kuchni chińskiej. Tak to wygląda: Chilli Black Bean Sauce
Teraz też czas na tofu. Pokrojone w kostkę wrzucamy do curry, posypujemy świeżo mielonym pieprzem i jeszcze chwilę wszystko gotujemy.
Na samym końcu wrzucamy drobno pokrojoną kolendrę i szczypiorek. Teraz tylko wymieszamy wszystko i danie jest gotowe.


Mamy nadzieję, że przepis nie jest zbyt zawiły. Danie jest proste, a raczej intuicyjne. Przy kolejnych razach możecie oczywiście według uznania modyfikować to danie. I to jest super.

Tak więc twórzcie i nie zapomnijcie się pochwalić w komentarzach jak Wam smakowało.

Pozdrawiamy







niedziela, 31 marca 2019

Thai Green Curry - czyli zielono mi po tajsku :)

Hej :)

Coraz cieplej na zewnątrz, coraz bliżej lata, dni coraz dłuższe. Dlatego przychodzą do głowy coraz bardziej wakacyjne pomysły. Nasze marzenie to Tajlandia. Zawsze chcieliśmy wybrać się do tego cudownego kraju. Posmakować street food na ulicach Bangkoku, Zakosztować kąpieli w pięknych zatoczkach. A do tego tajski masaż, który jest tam bardzo tani i można naprawdę zrelaksować się w czasie pobytu.
Uwielbiamy kuchnię tajską i to jest główny powód, dla którego chcemy tam pojechać i poczuć te smaki w oryginale. Mieszkając obecnie w Londynie mamy dostęp do naprawdę wielu restauracji tajskich z cudowną kuchnią. To samo street food. Jest tutaj tego bardzo dużo.
Jednak wiadomo, że to co jest wygrzane w tamtym słońcu to zupełnie inna sprawa.
Mieliśmy takie porównanie np. będąc w Grecji. Wszystko inaczej, lepiej smakuje.

Jeśli byliście w Tajlandii napiszcie coś o Waszych przeżyciach, może  macie jakieś przydatne informacje lub ciekawe historie do opowiedzenia.

Dzisiaj taka nasza mała wariacja na temat tajskiego zielonego curry.




Składniki :

1 duża marchewka
1 brokuł
1/2 opakowania świeżego szpinaku
1 pietruszka
1 średnia cebula
1 puszka czerwonej fasoli
2 kapusty pak choi
1 puszka mleka kokosowego
3 łyżki pasty Thai Green Curry (Blue Dragon)
olej kukurydziany lub sezamowy


Akcję gotowania zaczynamy od pokrojenia warzyw. Najpierw marchewka, pietruszka i cebula. Do woka wlewamy trochę oleju i rozgrzewamy. Na rozgrzany olej wrzucamy marchewkę, pietruszkę i cebulę. Przesmażamy warzywa, aż cebula się zeszkli. Teraz wlewamy mleko kokosowe i doprowadzamy do wrzenia. Dodajemy szpinak, pokrojoną kapustę pak choi i pokrojony brokuł. Teraz też jest czas na dodanie pasty Thai Green Curry. Używajcie najlepszych i bez konserwantów ! Całość gotujemy kilka minut, aż brokuł stanie się miękki. Reszta warzyw napewno będzie już ugotowana. Możecie doprawić jeszcze całość pieprzem, chili lub np. dodać oleju kokosowego, aby całość nabrała bardziej kokosowego smaku. To już jest w Waszej gestii. Na sam koniec wrzucamy czerwoną fasolę i gotujemy jeszcze minutę lub dwie.
Danie jest gotowe. Podajemy z ryżem kokosowym, jaśminowym lub basmati. Kuchnia tajska jest ostra, wiec nie przesadźcie z chili :) Chyba, że lubicie ostrą jazdę :) My lubimy hihi...


Smacznego ! 
Koniecznie napiszcie jak Wam smakowało. Jeśli macie ciekawe informacje o Tajlandii, też podzielcie się z nami.






Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...