Chili con soja i frytki z batatów
Hej :)
Weekend za nami. Walentynki zapewne udane ? Czas wracać do zwykłych zajęć w pracy, w domu. Dzisiaj pomysł na chili z sojowymi kotletami i do tego super frytki z batatów. Zapewne znane Wam danie, ale chcieliśmy pochwalić się naszą wersją. Zawsze próbujemy konstruować własne wersje i mamy nadzieję, że podobają się Wam nasze innowacje :)
To co, lecimy do kuchni ? Pewnie, trzeba coś upichcić :P
Weekend za nami. Walentynki zapewne udane ? Czas wracać do zwykłych zajęć w pracy, w domu. Dzisiaj pomysł na chili z sojowymi kotletami i do tego super frytki z batatów. Zapewne znane Wam danie, ale chcieliśmy pochwalić się naszą wersją. Zawsze próbujemy konstruować własne wersje i mamy nadzieję, że podobają się Wam nasze innowacje :)
To co, lecimy do kuchni ? Pewnie, trzeba coś upichcić :P
Chili z sojowymi kotletami i frytki z batatów (4-5 osób)
Składniki:
1 opakowanie kotletów sojowych
1 puszka czerwonej fasoli
1 puszka pomidorów
1 puszka soczewicy
1 czerwona papryka
1/2 bulwy selera
1 duża czerwona cebula
3 łyżki kukurydzy konserwowej
2 ząbki czosnku
oliwa z oliwek
tymianek, pieprz cayenne, pieprz, czosnek niedźwiedzi, sos sojowy
Kotlety sojowe wrzucamy na ok. 7 minut do zagotowanego bulionu warzywnego. Następnie wyciągamy i po przestygnięciu kroimy w kostkę. Cebulę i paprykę kroimy w kostkę, a selera w zapałki. Następnie na głębokiej patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek ok. 3-4 łyżki i wrzucamy na nią cebulę, seler i paprykę. Przesmażamy chwilę, aż cebula zeszkli się. Teraz dodajemy puszkę pomidorów i doprowadzamy do wrzenia. Następnie dodajemy całą puszką soczewicy, wcześniej dobrze wypłukaną z zalewy, i pokrojone w kostkę kotlety sojowe. Wszystko mieszamy i przyprawiamy tymiankiem, cayenne, pieprzem, czosnkiem niedźwiedzim. Dusimy kilka minut i na koniec dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek oraz całą puszkę czerwonej fasoli, również dobrze wypłukanej z zalewy. Dobrze wszytko mieszamy i jeszcze chwilę dusimy, aby smaki przeszły sobą. Na sam koniec lekko skrapiamy sosem sojowym, wrzucamy kukurydzę. Mieszamy i wyłączamy ogień. Jeśli lubicie lub chcielibyście chili bardziej przypominające gulasz, możecie dolać jeszcze ok. 150 ml passaty. Będzie wtedy więcej sosu. My chili podaliśmy z frytkami z batatów. Zrobiliśmy je pieczone na sucho w piekarniku, ale wcześniej, kiedy już mieliśmy je pokrojone, wymieszaliśmy z marynatą z oliwy z oliwek, ziół prowansalskich, pieprzu i pasty sambal oelek. Wyszły wyśmienite takie lekko ostre, pyszne.
Wypróbujcie ten przepis, bo jest naprawdę wyśmienity :)
Pozdrawiamy !
Składniki:
1 opakowanie kotletów sojowych
1 puszka czerwonej fasoli
1 puszka pomidorów
1 puszka soczewicy
1 czerwona papryka
1/2 bulwy selera
1 duża czerwona cebula
3 łyżki kukurydzy konserwowej
2 ząbki czosnku
oliwa z oliwek
tymianek, pieprz cayenne, pieprz, czosnek niedźwiedzi, sos sojowy
Kotlety sojowe wrzucamy na ok. 7 minut do zagotowanego bulionu warzywnego. Następnie wyciągamy i po przestygnięciu kroimy w kostkę. Cebulę i paprykę kroimy w kostkę, a selera w zapałki. Następnie na głębokiej patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek ok. 3-4 łyżki i wrzucamy na nią cebulę, seler i paprykę. Przesmażamy chwilę, aż cebula zeszkli się. Teraz dodajemy puszkę pomidorów i doprowadzamy do wrzenia. Następnie dodajemy całą puszką soczewicy, wcześniej dobrze wypłukaną z zalewy, i pokrojone w kostkę kotlety sojowe. Wszystko mieszamy i przyprawiamy tymiankiem, cayenne, pieprzem, czosnkiem niedźwiedzim. Dusimy kilka minut i na koniec dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek oraz całą puszkę czerwonej fasoli, również dobrze wypłukanej z zalewy. Dobrze wszytko mieszamy i jeszcze chwilę dusimy, aby smaki przeszły sobą. Na sam koniec lekko skrapiamy sosem sojowym, wrzucamy kukurydzę. Mieszamy i wyłączamy ogień. Jeśli lubicie lub chcielibyście chili bardziej przypominające gulasz, możecie dolać jeszcze ok. 150 ml passaty. Będzie wtedy więcej sosu. My chili podaliśmy z frytkami z batatów. Zrobiliśmy je pieczone na sucho w piekarniku, ale wcześniej, kiedy już mieliśmy je pokrojone, wymieszaliśmy z marynatą z oliwy z oliwek, ziół prowansalskich, pieprzu i pasty sambal oelek. Wyszły wyśmienite takie lekko ostre, pyszne.
Wypróbujcie ten przepis, bo jest naprawdę wyśmienity :)
Pozdrawiamy !
Super pomysł! :)
OdpowiedzUsuńDzięki :)
UsuńPodoba mi się ten przepis. Dużo warzyw to jest to co lubię :)
OdpowiedzUsuńSuper ! Witaj w klubie :P Pozdrawiamy.
UsuńWow! Świetny przepis i piękne zdjęcia :) Na pewno spróbuję! Szukałam takiego fajnego, pikantnego pomysłu z wykorzystaniem kotletów sojowych, bo są one ważnym elementem w diecie portfolio, na którą zamierzam teraz przejść:)
OdpowiedzUsuńDzięki za miły komentarz :) Zapraszamy do innych przepisów może Cię zainspirują jeśli właśnie zmieniasz dietę. Pozdrawiamy
Usuń